Dlaczego kiedy jest dobrze zawsze coś złego się stanie?
Czy szczęście nie mogło by trwać wieczność całą?
Dlaczego człowiek dostaje jego cząstkę małą?
Czy nie zasługujemy na trochę zrozumienia?
Jeśli nie, to jaki jest sens istnienia?
Czy mi powiesz życie, co takiego złego zrobiłam,
Że na taki ciężki los sobie zasłużyłam?
Na tym kończę moje rozważania.
Czy dostanę odpowiedź na moje pytania?
Nie wiem na pewno kiedy to się stanie.
Ale życie odpowie mi na nie.
Jak? Sama nie wiem dokładnie.
Lecz ta niewiedza na szczęście mi życia nie kradnie.
Źródło obrazka: http://weheartit.com/entry/69486909/search?page=7&query=live



